Upływ czasu jest nie unikniony i czasem zaciera to, co pragnęlibyśmy zatrzymać w pamięci. Ale są przeżycia, które nie opuszczają nas.

Pragnę więc przywołać wspomnienie moich pobytów w Kołobrzegu od pierwszej „Herbertiady”, którą powołali do życia pani Kasia Pechman i jej mąż Jacek i która przetrwała tyle lat…Pragnę wymienić chociaż część imprez, które z roku na rok pani Kasia i z panem Jackiem ubogacała, zapraszając do udziału w „Herbertiadzie” znakomitych artystów, aktorów, wokalistów i muzyków. Nie tylko występowali oni jako odtwórcy poezji Zbigniewa Herberta, ale poświęcali swój czas aby prowadzić warsztaty z młodzieżą, jako jurorzy uczestniczyli w konkursach deklamatorskich i organizowanych przez młodzież występach artystycznych opartych na poezji Zbigniewa Herberta. Udział w konkursach związanych z kołobrzeską „Herbertiadą” deklarowały szkoły z różnych miejscowości województwa zachodniopomorskiego. Te spotkania z Młodzieżą cieszyły sie zawsze ogromnym powodzeniem.

Właśnie dzięki „Herbertiadzie” Zespół Szkół Społecznych Nr.1 w Kołobrzegu za Patrona Szkoły przyjął Zbigniewa Herberta nadając jej jego imię. Była to piękna uroczystość.

Praca organizatorów odbywała się zawsze w trudnych warunkach – organizowanie tak dużej imprezy wymaga przecież poświęcenia, biorąc pod uwagę dodatkowo pracę zawodową. Ich zasługi są ogromne tym bardziej, że działali w ograniczonych warunkach lokalowych, ale mimo trudności, imprezy odbywały sie w atmosferze święta i nigdy nie odczuwałam braków organizacyjnych.

Na koniec , pragnę przypomnieć inicjatywę budowy Regionalnego Centrum Kultury w Kołobrzegu im. Zbigniewa Herberta.

Przesyłam pani Kasi i panu Jackowi najserdeczniejsze życzenia spokoju i prawdziwej satysfakcji z pięknej pracy.

Katarzyna Herbert