„Trafiłem” na Herbertiadę we wrześniu 2005 roku, z koncertem premierowym „Raju”. To niesamowite, że w Kołobrzegu przez kilka dni w roku można pozwolić sobie na bezkarne wyłączenie się ze zwariowanej i krzyczącej wszechobecną reklamą rzeczywistości. To niezwykłe, że młodzi ludzie dotykają niełatwej poezji i chcą ją studiować.
Brawo dla Kasi i Jacka Pechmanów. Niech Wam i nam wszystkim wciąż się chce.