Kocham poezję Herberta wielką miłością. Ze względu na myśli, na słowa, po prostu wszystko. Uciekam w Herberta, bo tam jest w jego poezji wszystko to, co kocham. Jest i piękna polszczyzna i wielka mądrość. Nie ma powszechnej obłudy, manipulacji i można sobie pływać wśród tych wierszy bez obawy, że się zaraz wpłynie na jakąś mieliznę.

To niezwykłe, że właśnie w Kołobrzegu znaleźli się ludzie tak bardzo oddani poezji genialnego Zbigniewa Herberta. Kołobrzeg z całą pewnością zasłużył sobie na miano polskiej stolicy poezji autora Pana Cogito. Byłem już trzykrotnie na Herbertiadzie i osobiście doświadczyłem niezwykłej pasji i atmosfery jaka towarzyszy temu przeglądowi, a to dzięki wytrwałości Kasi i Jacka.